Ale wypada jednak wczesna wiosna,

Ale wypada jednak wczesną wiosną, w poło- wie marca, w zimnej jeszcze wodzie, kiedy to bardziej od niej ciepłolubna żaba wodna, której rozród przy- pada bez mała dwa miesiące później, zagrzebana jest jeszcze w mule stawów. W ten sposób przez izolację sezonową zabezpieczone jest niemieszanie się gatun- ków. Właściwości fizjologiczne żaby trawnej, w szcze- gólności jej większą odporność na zimno i zmniejszoną wilgotność powietrza umożliwiły jej opanowanie pewnych siedlisk lądowych, do czego, jak się zdaje zmusiła ją pośrednio silniejsza jej konkurentka – żaba wodna. Z przykładami podobnymi spotykamy się powsze- chnie w naturze, zwłaszcza obserwując życie gatunków . bliskich (pokrewnych), które w związku z tym naj- częściej zajmują bądź inne stanowiska w życiu podo- bnych zespołów, bądź też inne siedliska. Zazwyczaj słabszy, spychany przez silniejszego z tych czy innych względów, musi szukać innych miejsc albo po prostu ulega mu w walce, jak o tym świadczą przytoczone tutaj oraz liczne inne przykłady. Szczur wędrowny wyparł szczura domowego, którego nawet zwalczał czynnie, w razie spotkania, choć oba mają różne tem- peramenty i zajmują nieco inne nisze ekologiczne. Wzajemnie nie znoszą się niedźwiedź szary (grizzly) i czarny (baribal) w górach zachodnich Stanów Zje- dnoczonych, jaguar i puma w Ameryce itp. Taka konkurencyjna silna walka cechuje w szczególności kręgowce, które, wymagając dla siebie znacznej prze- strzeni i obfitego najczęściej pokarmu, „spychają się” bardzo energicznie. Po tej drodze w zasadzie szła , też ich ewolucja ekologiczna. W mniejszym jak się zdaje stopniu przejawy takiej czynnej konkurencji wi- dzimy u bezkręgowców, np. owadów, z racji olbrzy- mich zapasów pokarmowych, jakich dostarcza na lądzie szata roślinna, większej specjalizacji pokarmo- wej, mniejszych rozmiarów i mniejszej wymaganej dla siebie przestrzeni. Ale i tu z nią się spotykamy: czarny karaluch wschodni (Blatta orientalis) ma wy- pierać np. prusaka (PhyHodromia germaniea), o ile ra- zem z nim się trafia. Tak samo w wodach wschodni długoszczypcy rak (Astacus leptodactylus) zwycięską konkuruje z rzecznym (A. fluviatilis), wypierając go z wód miejscowych. [patrz też: , , ]