Ale to nie zmniejsza wartosci

Ale to nie zmniejsza wartości i roli rzeczywistej środ- ków obrony, rozpatrywanych pod kątem statystycz- Eych możliwości. Jeżeli przyjmiemy, że środek obrony okaże się skuteczny nawet w kilku tylko procentach, spełni już w ‚życiu zwierzęcia swoją rolę. Jako cecha pożyteczna dla gatunku podlega działaniu doboru. Absolutnym być nie może i nie potrzebuje. W każdym razie istnienie środków obrony, komplikując W dużym stopniu proste w zasadzie zależności odżywcze orga- nizmów, pozwala nam w bardziej rzeczywistym świetle widzieć zjawiska przebiegające w przyrodzie. Najrozmaitsze środki obrony można ogólnie podzielić na b i e r n e i c z y n n e. Pierwsze, najczęściej struk- turalne lub dotyczące ubarwienia, hie wymagają od zwierząt jakiegoś czynnego zachowania się. Należą tu rozmaite kontradaptacje typu ubarwienia ochronnego, mimetyzm, substancje trujące wydzielane przez nie- które zwierzęta, twarde pancerze rogowe lub chity- nowe, muszle, igły, kolce, maskowanie się itp. Czynne – wymagają pewnego aktywnego zachowa- nia się w stosunku do napastnika. Używanie roz- maitych narządów do walki obronnej (kopyt, rogów, zębów itp.), przybieranie groźnych poz, oto kilka takich przykładów. Aktywną obronę chemiczną sto- suje także śmierdziel oraz tchórz, pryskając w prze- ciwnika cuchnącą cieczą. Ucieczkę z pola walki, o ile jest skuteczna, można również uważać jako czynny środek obrony. Zając scigany przez psy czyni tzw. kominek. Raptownym skokiem w bok uchyla się przed dobie- gającymi go psami, które nim się obrócą czas jakiś biegną – rozpędem w pierwotnym kierunku, podczas gdy zając odsadził ich znacznie. Jest to nader cha- rakterystyczny obronny skok w bok, uzupełniający i tak bardzo szybką ucieczkę zająca. Wymaga spraw- ności i pewnych właściwości ciała (czerwone silnie ukrwione mięśnie, większy indeks serca, powiększony prawy jego przedsionek i in.) w takim’ stopniu nie występujących u królika, mniej wytrwałego, nie tak szybkiego w biegu, chroniącego się chętnie do nor. [hasła pokrewne: , , ]